Czerwiec 6, 2013
Drukuj

FORSAL.pl/Solska: Nie chodzi o słupy i obcych, ale o przywileje rolników

Od kilku miesięcy w woj. zachodniopomorskim trwa protest rolników przeciwko wykupywaniu polskiej ziemi przez „słupy” w celu jej odsprzedaży cudzoziemcom.

Co jakiś czas protestujący wyjeżdżają na traktorach, by blokować ulice Szczecina i niektóre drogi krajowe. Najpierw adresatem protestu był oddział szczeciński Agencji Nieruchomości Rolnych. 14 czerwca protest ma objąć cały kraj, a postulaty kierowane są już do rządu, a nawet Brukseli.

„Solidarność” rolników indywidualnych, która ma być jego organizatorem, ma nadzieję, że w obronie polskiej ziemi przed zagranicznymi nabywcami zmobilizuje wielu patriotów. Pod nośnym hasłem kryje się jednak także, a może nawet przede wszystkim, chęć obrony obecnych przywilejów bogatych rolników (płacenie przez największe gospodarstwa ciągle niewspółmiernie niskich składek na KRUS, a także niepłacenie przez nie podatku dochodowego). Protestującym nie podoba się też to, że w całej Unii dopłaty obszarowe do największych gospodarstw mają być nieco obniżane (o niecałe 5 proc.).

Polska postulat popierała m.in. po to, by największa część środków w ramach Wspólnej Polityki Rolnej nie płynęła do latyfundystów, na przykład brytyjskiej rodziny królewskiej. A tak właśnie dzieje się obecnie. Widać jednak, że uderza on także w interesy protestujących. Nie sądzę, by biedniejący Polacy pracujący poza rolnictwem albo bezskutecznie jakiejkolwiek pracy poszukujący poderwali się do protestu w obronie przywilejów podatkowych dla bogatych rolników.

Więcej: forsal.pl

Fot. Strona WWW forsal.pl