Listopad 21, 2015
Drukuj

Komentarz J. Białkowskiego: ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego, krokiem w dobrą stronę, czy kiełbasą wyborczą PSL?

Ustawa z dnia 5 sierpnia 2015r. o kształtowaniu ustroju rolnego, krokiem w dobrą stronę, czy kiełbasą wyborczą PSL?

Odpowiedź na tak postawione pytanie wymaga cofnięcia się w czasie o cztery lata, do dnia 3 grudnia 2011r.. Tego dnia w życie weszła ustawa o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych innych ustaw.

Ustawa między innymi zlikwidowała Radę Nadzorczą w ANR, a nadzór przekazała ministrowi właściwemu do spraw rozwoju wsi. Uczyniła sprzedaż mienia pierwszą w kolejności formą gospodarowania Zasobem Własności Rolnej Skarbu Państwa. Umożliwiła dzierżawcom wyłączenie z przedmiotu dzierżawy 30% gruntów w zamian za uprawnienie do zakupu  (z zastosowaniem prawa pierwokupu) całości lub za zgodą Agencji części nieruchomości, która pozostała przedmiotem dzierżawy.

W efekcie wejścia w życie ustawy, zdecydowanie wzrosła ilość sprzedawanej przez ANR ziemi, jednak wbrew propagandzie rządzących, ziemia ta nie posłużyła w większości przypadków powiększeniu rodzinnych gospodarstw rolnych.

Sprzedana przez Agencję ziemia w znacznej części przepłynęła w ręce cudzoziemców. Głównie do spółek z pozornie większościowym polskim kapitałem, wykupujących dzierżawione grunty na zasadzie pierwszeństwa nabycia, po cenach ustalonych przez rzeczoznawcę. Znacznie niższych od cen płaconych przez lokalnych rolników za ziemię kupowaną w przetargach ograniczonych.

Kapitał obcy nie poprzestał na możliwości przejęcia gruntów będących własnością spółek, poprzez wykup ich akcji lub udziałów. Podjął również próbę sięgnięcia po grunty skierowane przez ANR na powiększenie gospodarstw rodzinnych, stąd masowe pojawienie się „słupów” na przetargach ograniczonych.

Rozwinął się wtórny rynek obrotu gruntami rolnymi. Kontrola NIK wykazała, że Oddział  Terenowy ANR w Szczecinie w latach 2011 – 2013 (do 30.04) sprzedał 51,40 tys. ha gruntów. W tym samym okresie Oddział otrzymał od notariuszy wstępne umowy przeniesienia własności, dotyczące 29,15 tys. ha.

Człowiek nie znający problematyki może zapytać, jak jest to możliwe skoro do 30 kwietnia 2016r., obowiązuje moratorium na zakup ziemi rolniczej przez obcokrajowców?

Moratorium zostało zawarte w Traktacie Akcesyjnym podpisanym 16 kwietnia 2003r.

Niestety, już  20 lutego 2004 r. Sejm głównie głosami SLD i PO przyjął ustawę o zmianie ustawy o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców oraz opłacie skarbowej. Zwolniła ona cudzoziemców, będących obywatelami lub przedsiębiorcami państw członkowskich Europejskiego Obszaru Gospodarczego (w dniu 5 września 2008 r. do tego grona dołączono Konfederację Szwajcarską) z obowiązku uzyskania zezwolenia na nabycie lub objęcie udziałów lub akcji w spółkach handlowych będących właścicielem lub wieczystym użytkownikiem nieruchomości na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Umowa na zakup udziałów spółek nie wymaga formy aktu notarialnego, a jedynie notarialnego poświadczenia podpisów. Nie ma obowiązku przekazywania takich umów do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, brak również obowiązku informowania o posiadaniu przez spółkę nieruchomości rolnych podczas zgłaszania do Krajowego Rejestru Sądowego zmian udziałowców spółek. W ten sposób państwo utraciło przewidzianą w moratorium możliwość kontroli obrotu nieruchomościami rolnymi.

Efektem zaistniałej sytuacji były rolnicze protesty, które w województwie zachodniopomorskim zaczęły się już 29 lutego 2012r. Podpisane w dniu 11 stycznia 2013r (w trakcie 77- dniowego protestu w Szczecinie) „Ustalenia” i wydane w ich efekcie Zarządzenia  Prezesa ANR znacznie proceder nabywania gruntów poprzez osoby podstawione (słupy) ograniczyły, jednak całkowicie go nie wyeliminowały.

Przyjęte rozwiązania miały charakter prowizoryczny, często nie miały umocowania ustawowego, co w ostatnim czasie znalazło smutny epilog w postaci aresztowania 11 rolników z okolic Pyrzyc.

NSZZ RI „Solidarność” i Komitet Protestacyjny Rolników Województwa Zachodniopomorskiego od początku dążyły do zmian ustawowych umożliwiających ochronę ziemi rolnej przed i po 1 maja 2016r. oraz przywrócenia dzierżawy jako pełnoprawnej formy gospodarowania gruntami.

Niestety koalicja PO –PSL przez cały okres swoich rządów prowadziła swoistą grę na zwłokę i unikała podjęcia uczciwej debaty, w tym tak ważnym dla przyszłości kraju obszarze. Stąd kolejne fale naszych protestów. Ich ostatnim przejawem było trwające 129 dni „Zielone miasteczko” pod Kancelarią Prezesa Rady Ministrów w Warszawie.

Cynizm rządzących był tak wielki, że podejmowano prace parlamentarne w obszarach objętych naszymi postulatami jednak przyjmowane rozwiązania były często sprzeczne z oczekiwaniami protestujących. Natomiast machina propagandowa „molestowała” społeczeństwo informacjami o załatwieniu kolejnego rolniczego postulatu.

Typowym przykładem jest ustawa o sprzedaży bezpośredniej, z wielkim szumem podpisana jako rzekomy prezent dla rolników  w kampanii prezydenta Komorowskiego.

Nie inaczej miało być z ustawą o kształtowaniu ustroju rolnego, jednak planowano ją raczej wykorzystać jako kiełbasę wyborczą PSL w wyborach parlamentarnych.

Sejm praktycznie nie podjął pracy nad  projektem ustawy o zmianie ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego, autorstwa posłów Prawa i Sprawiedliwości, złożonej w Sejmie w dniu 1 lutego 2013r.

Natomiast pod wpływem „Zielonego miasteczka” w dniu 19 marca 2015r miało miejsce I czytanie w Komisji do Spraw Unii Europejskiej oraz Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi projektu autorstwa posłów PSL, złożonego w dniu 1 lipca 2014r. Projekt skierowano do podkomisji powołanej w celu jego rozpatrzenia. Prace nad projektem wstrzymano z powodu braku stanowiska rządu. Wydaje się, że prawdziwym powodem była chęć przesunięcia prac na okres bliższy wyborów parlamentarnych, tak aby elektorat PSL mógł otrzymać świeżą kiełbaskę tuż przed wyborami.

Jednak bieg spraw przyjął obrót niezgodny z założeniami koalicji PO-PSL, oto Pan Andrzej Duda wygrał pierwszą turę wyborów w dniu 10 maja br.

Pod wpływem paniki rządząca koalicja podjęła próbę uchwalenia ustawy między I a II turą wyborów prezydenckich. Pojawiły się nawet prognozy mówiące, że uchwalenie ustawy przyniesie prezydentowi Komorowskiemu wzrost poparcia o 2% oraz oskarżenia, że opozycja blokuje prace. Wydaje się, iż ustawy nie uchwalono między turami wyborów prezydenckich głównie dlatego, że sami posłowie koalicji nie wierzyli w realność tego planu.

Stało się, 24 maja br. Pan Andrzej Duda wygrał wybory!

Pod kancelarią premiera nadal stało „Zielone miasteczko”.

Późniejsze wydarzenia świadczą o tym, że rządzący zdali sobie sprawę z wpływu naszych protestów na nastroje społeczne. Uznali, że dalej ignorować nas nie można.

W dniu 28 maja br. doszło do pierwszego spotkania delegacji NSZZ RI „Solidarność” z Premier Ewą Kopacz, w trakcie którego przedstawiliśmy nasze postulaty i ocenę sytuacji w rolnictwie.

Na plan pierwszy wysunęły się sprawy związane z gospodarowaniem gruntami i uchwaleniem nowej ustawy. Zgłosiliśmy nasze zastrzeżenia do procedowanego projektu autorstwa PSL oraz zgłoszonych do niego w dniu 12 maja br. autopoprawek.

Strony uzgodniły, że do następnego spotkania dojdzie po wypracowaniu sprawozdania prze podkomisję powołaną do prac nad projektem ustawy.

Swoje sprawozdanie podkomisja przyjęła w dniu 17 czerwca br. a do drugiego spotkania z Premier Ewą Kopacz doszło w dniu 22 czerwca br..

Jako warunek minimum naszej akceptacji dla procedowanego projektu uznaliśmy wprowadzenie następujących zmian:

  • W projekcie przyjętym przez podkomisję art. 24 ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa miał otrzymać brzmienie:
  1. Agencja gospodaruje Zasobem w drodze:

1)      w pierwszej kolejności sprzedaży mienia, a w przypadku nieruchomości rolnych ich sprzedaży na powiększenie gospodarstw rodzinnych na zasadach określonych w rozdziale 6;

Po negocjacjach artykuł otrzymał brzmienie następujące:

  1. Agencja gospodaruje Zasobem w drodze:

1)      w pierwszej kolejności wydzierżawienia lub sprzedaży nieruchomości rolnych na powiększenie gospodarstw rodzinnych, na zasadach określonych w rozdziałach 6 lub 8,

  • Planowano wprowadzić zapis następującej treści:

„ Agencja na wniosek osoby o której mowa w ust 1 (dop. osoby władającej nieruchomością Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa bez tytułu prawnego), może bez przetargu wydzierżawić jej nieruchomość, w tym również w trybie, o którym mowa w art. 38a ustawy zmienionej w art. 19 (dop. ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa).

Warto dodać, że art. 38a mówi, iż mienie wchodzące w skład Zasobu może być wydzierżawione lub wynajmowane osobom fizycznym lub prawnym z zapewnieniem dzierżawcy lub najemcy prawa kupna przedmiotu dzierżawy  lub najmu najpóźniej z upływem okresu , na jaki została zawarta umowa.”

W efekcie negocjacji zapis ten został usunięty z projektu.

  • Planowano również wprowadzić zapis o treści:

„ Dzierżawcy, którzy odrzucili otrzymaną od Agencji w trybie art. 4 ustawy z dnia 16 września 2011r. …. propozycję dokonania zmian umowy dzierżawy w zakresie wyłączenia z przedmiotu dzierżawy 30% użytków rolnych będących przedmiotem dzierżawy, mogą w terminie 3 miesięcy od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy, złożyć oświadczenie o przyjęciu zaproponowanych przez Agencję zmian umowy dzierżawy.”

Również ten zapis udało się usunąć w efekcie uzgodnień z panią Premier

  • Na nasz wniosek zwiększono z 1 do 2 liczbę przedstawicieli społeczno-zawodowych  organizacji rolników i związków zawodowych rolników indywidualnych w komisjach do spraw kształtowania ustroju rolnego, tworzonych przy dyrektorze oddziału terenowego Agencji.
  • Jeszcze w trakcie posiedzenia podkomisji naszym przedstawicielom, za zgodą wnioskodawców udało się usunąć zapis:

„Na wniosek dzierżawcy, za zgodą Agencji osoba trzecia może wstąpić w prawa i obowiązki dzierżawcy wynikające z umowy dzierżawy Agencji, a gwarancję tej spłaty doje osoba trzecia”.

Naszym zdaniem przyjęcie ustawy w kształcie proponowanym przez wnioskodawców- czyli posłów PSL, nie tylko nie zabezpieczyłoby ziemi przed spekulacyjnym wykupem,  przeciwnie – stworzyłoby nowe możliwości spekulacji.

Ustawa przyjęta przez Sejm po wprowadzeniu naszych poprawek  całkowicie nie zabezpiecza gruntów ale dotychczasowy  stan prawny poprawia.

Dlatego twierdzenie, że ustawa była kiełbasą wyborczą PSL jest nieuzasadnione, tym bardziej, że rola posłów PSL w ostatniej fazie procedowania ustawy była znikoma.

Zdecydowanie jest krokiem w dobrą stronę i biorąc pod uwagę układ głosów w parlamencie poprzedniej kadencji, naszemu Związkowi udało się osiągnąć wiele. Świadczą o tym najlepiej ataki z którymi mieliśmy do czynienia od momentu uchwalenia ustawy, praktycznie do dnia wyborów.

Teraz kiedy w wyniku wyborów w Sejmie ukształtowała się większość mogąca uchwalić zmiany prawne  w pełni zabezpieczające nasz interes narodowy, a co równie ważne obronić je na forum UE, należy tych zmian dokonać jak najszybciej.

Jednak jeszcze przed miesiącem taki wariant przewidywali tylko skrajni optymiści.

Jan Białkowski
NSZZ RI „Solidarność”
12.11.2015 r.

1-1232907018b8EQ (1)
fot. domena publiczna