Marzec 30, 2015
Drukuj

Konferencja „POLSKA WIELKI PROJEKT”. Problem wyprzedaży polskiej ziemi [komentarz KPRWZ, film]

Problem gospodarowania gruntami rolnymi przestaje być problemem rolników, staje się problemem narodowym.

Wydaje się, że trzy lata naszej ciężkiej i systematycznej walki zaczynają przynosić efekty. Zagrożenia związane z wyprzedażą polskiej ziemi rolniczej zaczynają rozumieć coraz szersze warstwy naszego społeczeństwa. Ogromnego wsparcia moralnego (i nie tylko) doświadczamy w trakcie dyżurów w „zielonym miasteczku” w Warszawie. Szczególnie cieszy nas rosnące zrozumienie problemu i wsparcie ze strony dziennikarzy, szczególnie tych pracujących w mediach niezależnych. W mediach głównego nurtu temat nadal jest tłumiony, mimo, że wielu pracujących tam dziennikarzy, również stara się obiektywnie przedstawiać sytuację.

Dowodem na zrozumienie wagi problemu, a jednocześnie aktem wsparcia dla naszej walki, było umieszczenie w programie Kongresu „ Polska wielki projekt”, panelu poświęconego „Europejskim standardom w zakresie obrotu ziemią rolniczą”. Kongres odbył się w Klubie 13 Muz w Szczecinie, w sobotę 28.03. 2015r.

Panel prowadziła redaktor Joanna Lichocka (TV Republika), a panelistami byli:
Prof. zw. dr hab. inż. Henryk Czyż – Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie,
Edward Kosmal – Przew. Rady Wojewódzkiej NSZZ RI „Solidarność” i Komitetu Protestacyjnego Rolników Województwa Zachodniopomorskiego,
Dr Krzysztof Kozłowski – Uniwersytet Jagielloński,
Prof. zw. dr hab. Jan Szyszko – Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, poseł na Sejm RP,
Janusz Wojciechowski – poseł do Parlamentu Europejskiego.

Panel poświęcony „Europejskim standardom w zakresie obrotu ziemią rolniczą” [CZAS: od 13:40]

Gośćmi kongresu byli między innymi Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński oraz Arcybiskup Andrzej Dzięga Metropolita Szczecińsko-Kamieński.
Temat wywołał ogromne zainteresowanie zarówno wśród samorządowców, jak i mieszkańców Szczecina. Gorąca dyskusja świadczy o tym, że coraz więcej osób uświadamia sobie, iż prowadzona obecnie bezmyślna wyprzedaż ziemi, nie tylko zagraża suwerenności i integralności terytorialnej kraju ale również rozwojowi gospodarczemu szczególnie terenów północno – zachodniej Polski.

W swojej wypowiedzi Prezes PiS Jarosław Kaczyński, potwierdził wcześniejsze deklaracje, że w przypadku przejęcia władzy, PiS potraktuje problem zabezpieczenia ziemi rolniczej przed wykupem przez cudzoziemców priorytetowo.
Potwierdził również, iż umowy sprzedaży gruntów zawarte z ominięciem prawa zostaną unieważnione.

W tym momencie wielu z państwa stwierdzi, że są to kolejne obietnice „gruszek na wierzbie”.

Być może tak jest, ale raczej nie mamy wyboru, musimy postawić na PiS. Musimy to zrobić pomimo tego, iż wielu z nas na skutek propagandy płynącej z mainstreamowych mediów czuje autentyczną niechęć zarówno do PiS, jak i Pana Jarosława Kaczyńskiego.

Obecna koalicja PO-PSL prowadzi wyprzedaż ziemi zupełnie świadomie i tylko naiwni mogą wierzyć w to, że do końca obecnej kadencji zostaną uchwalone zmiany realnie zabezpieczające polską ziemię rolniczą przed masową wyprzedażą. Gdyby było inaczej to rząd dotrzymałby zapisów uzgodnień ze stycznia 2013r., kończących 77- dniowy protest szczeciński. Wtedy było dostatecznie dużo czasu na przygotowanie i uchwalenie precyzyjnych przepisów zgodnych z europejskimi standardami, jednocześnie skutecznie uniemożliwiających spekulacyjny obrót gruntami.

O słuszności wyżej postawionej tezy świadczy również obecna sytuacja. W sejmie leżą trzy projekty ustaw dotyczących kształtowania ustroju rolnego i gospodarowania gruntami. Pierwszy, autorstwa PiS od lutego 2013r., ostatni PSL- owski od lipca 2014r. Mimo, iż zarówno premier Ewa Kopacz, jak i minister Marek Sawicki zapowiadają szybkie uchwalenie niezbędnych zmian w zakresie gospodarowania gruntami, rząd dotychczas nie przesłał do Sejmu opinii dotyczących tych projektów, co jest warunkiem niezbędnym rozpoczęcia procedowania. Warto przypomnieć, że zapowiadany wiosną ubiegłego roku projekt rządowy dotychczas nie ujrzał światła dziennego.

Jeżeli nie dojdzie do radykalnej zmiany polityki państwa, to po 30 kwietnia 2016r. zostaną zalegalizowane transakcje w wyniku których znaczna część powierzchni naszego kraju przejdzie w obce ręce. Według naszych szacunków będzie to ponad milion hektarów. Jednocześnie rozpocznie się już całkiem legalny, niczym nie skrępowany proces rugowania polskich rolników z ojczystej ziemi.

Nasza sytuacja wygląda tak, jakbyśmy siedzieli na tykającej bombie. Jeżeli nie zrobimy nic wylecimy w powietrze. Nie pozostaje więc nic innego jak odciąć kabelki z napisem PO i PSL, a potem patrzeć czy zegar bomby się zatrzymał.

Naiwnie i nieszczerze brzmią argumenty przedstawicieli rządzącej koalicji, że przecież sprzedanej ziemi nikt nie przeniesie. Trudno z tym argumentem dyskutować, warto jednak zwrócić uwagę na naukę płynącą z historii najnowszej, wskazującą jak łatwo we współczesnym świecie przesunąć granice.

DSC00183

DSC00191

DSC00177

Tekst i foto KPRWZ