Październik 14, 2015
Drukuj

Zmiany w ANR, czyli jak zmieniać, żeby nic nie zmienić?

Biuro Rzecznika Prasowego ANR poinformowało, iż w dniu 14 października br. Prezes Agencji Nieruchomości Rolnych Leszek Świętochowski zawiesił Dyrektora Oddziału Terenowego ANR w Szczecinie Roberta Zborowskiego i jego dwóch Zastępców: Andrzeja Matyjaszka i Marka Gila, kierującego Filią w Koszalinie. Jednocześnie powierzył Andrzejowi Baczyńskiemu, dotychczasowemu Zastępcy Dyrektora Oddziału Terenowego ANR w Szczecinie, obowiązki Zastępcy Dyrektora kierującego Filią w Koszalinie.

Prezes ANR cofnął wszelkie pełnomocnictwa dyrektorom Oddziału i Filii.

Pełnomocnikiem Prezesa w Oddziale Terenowym ANR w Szczecinie został Tomasz Ciodyk, Dyrektor Zespołu Gospodarowania Zasobem w Biurze Prezesa ANR.

Niedawno z funkcji Zastępcy Dyrektora Oddziału Terenowego w Szczecinie został odwołany Krzysztof Fidosz.

Wprawdzie zawieszenie, to jeszcze nie odwołanie ale można stwierdzić, że po prawie trzech latach Prezes Świętochowski spełnił nasz postulat postawiony na początku naszego 77-dniowgo protestu z przełomu 2012/2013r. Przypominamy, iż domagaliśmy się wtedy odwołania pełniącego w tamtym czasie funkcję Dyrektora Oddziału Terenowego Adama Poniewskiego oraz jego dwóch Zastępców Krzysztofa Fidosza i Marka Gila. Natomiast z nawiązką zrealizował nasz postulat z 12 października br.. Domagaliśmy się odwołania Dyrektora Oddziału Terenowego Roberta Zborowskiego, a Prezes w „pakiecie” z nim zawiesił również Zastępcę Andrzeja Matiaszka.

Nie mamy złudzeń, los zawieszonych dyrektorów bardziej zależy od wyniku wyborów niż od zapowiedzianej przez panią Premier kontroli.

Podobną sytuację przerabialiśmy już na początku 2013 r.

Nie mamy raczej złudzeń co do osoby Pełnomocnika Prezesa, choć nie odmawiamy nikomu prawa do zmiany poglądów. Pana Tomasza Ciodyka znamy dobrze, często spotykaliśmy się z nim w trakcie różnego rodzaju negocjacji, konferencji oraz prac komisji parlamentarnych.

W naszym odczuciu jest raczej człowiekiem sprzyjającym swobodnej wyprzedaży gruntów, niż wspieraniu rozwoju gospodarstw rodzinnych.

Dowodem na to może być jego odpowiedź na pismo dyr. ZIR z lipca 2012, informujące o działalności pani B.Z. wymienianej później w dokumentach pokontrolnych NIK.

Pan Tomasz Ciodyk pisze między innymi: „…Agencja natomiast nie jest w żaden sposób umocowana do weryfikacji powyższych dokumentów (dop. dokumentów składanych przez osobę ubiegającą się o zakwalifikowanie do przetargu ograniczonego). …Należy również podkreślić, iż ewentualne dalsze przeniesienie przez panią Z. własności nabytych nieruchomości na rzecz innego podmiotu (osoby fizycznej albo prawnej tj. oddzielnego bytu prawnego), w myśl obowiązujących przepisów prawa powoduje, iż nie będą one zaliczone do powierzchni jej gospodarstwa rodzinnego, a tym samym w trakcie kwalifikacji do następnych przetargów ograniczonych ANR nie będzie miała podstaw do odmowy udziału w przetargu, o ile będzie ona przedkładać stosowne dowody wynikające z UKUR.”

Pismo to w późniejszych procesach sądowych było wykorzystywane przez adwokatów pani B.Z. jako jeden z podstawowych dowodów legalności jej działalności polegającej na nabywaniu gruntów na przetargach ograniczonych, następnie przenoszeniu ich aportem do licznych spółek, których była udziałowcem.

Mając powyższe na uwadze pojawiają się wątpliwości czy zmiany wprowadzone przez Prezesa mają służyć lepszej współpracy szczecińskiego OT ANR z rolnikami w procesie poprawiania struktury obszarowej lokalnych gospodarstw, czy raczej przyspieszeniu procesów związanych z wyprzedażą gruntów.

Jednego można się spodziewać na pewno, a mianowicie tego, że OT ANR w Szczecinie będzie funkcjonował sprawnie, bo profesjonalizmu panu Tomaszowi Ciodykowi odmówić raczej nie można.

KPRWZ
Szczecin, 14.10.2015 r.
DSC00672

Fot. KPRWZ